Sonia – Kierowniczka Czarnych Scenariuszy
Filiżanka
-
Mamy jeszcze 1
Ceramikę wysyłamy zwykle w ciągu 24 godzin
Sonia potrafi zepsuć sobie humor wydarzeniem, które jeszcze się nie odbyło, prawdopodobnie nigdy się nie odbędzie, a jeśli już się odbędzie, to z całą pewnością nie w taki sposób, w jaki sobie wyobraziła.
Wystarczy jedna wiadomość. „Hej, masz jutro chwilę? Musimy pogadać”.
I zaczyna się przedstawienie.
Czy coś zrobiła? Czy powiedziała coś głupiego? Może ktoś się na nią obraził? Może powiedziała coś trzy miesiące temu, co wtedy wydawało się zupełnie normalne, ale teraz, po dokładnej analizie, można uznać za początek międzynarodowego konfliktu dyplomatycznego?
Oczywiście Sonia nie zapyta, o co chodzi. Przecież nie będzie się narzucać. Zamiast tego spędzi wieczór na analizowaniu tonu wiadomości, interpunkcji i czasu, jaki upłynął od ostatniego spotkania.
O 21:00 jest przekonana, że straciła przyjaciółkę. O 22:30 dochodzi do wniosku, że prawdopodobnie wszyscy jej nienawidzą. O 23:15 rozważa przeprowadzkę do Portugalii, gdzie mogłaby prowadzić małą kawiarnię i zacząć życie od nowa. Bez ludzi, którzy piszą „musimy pogadać” i nie podają od razu tematu rozmowy.
Następnego dnia okazuje się, że koleżanka chciała zapytać, czy Sonia pójdzie z nią na koncert.
Bilet kosztuje 180 złotych.
Sonia wydała już emocjonalnie jakieś 40 tysięcy.
Najzabawniejsze jest to, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co robi. Potrafi nawet powiedzieć sobie na głos: „Sonia, uspokój się, nie wszystko musi oznaczać katastrofę”. Po czym jej mózg odpowiada: „No dobrze, ale CO JEŚLI TYM RAZEM JEDNAK OZNACZA?”.
I cała dyskusja zaczyna się od nowa.
Sonia ma za sobą mnóstwo nieprzespanych nocy, setki rozmów przeprowadzonych wyłącznie we własnej głowie i przynajmniej kilkanaście związków, które zakończyły się, zanim w ogóle zdążyły się rozpocząć.
Czasami marzy o tym, żeby na jeden dzień zamienić się głową z kimś, kto po otrzymaniu wiadomości „musimy pogadać” po prostu odpisuje „spoko” i idzie spać.
Podobno tacy ludzie istnieją.
Sonia podejrzewa, że to jakaś miejska legenda.
Opis techniczny (bez poezji)
Sonia to ceramiczna filiżanka o pojemności 220 ml, wykonana techniką odlewania z masy lejnej. Jej powierzchnię pokrywa błyszczące szkliwo w odcieniach głębokiego granatu, kobaltu, przygaszonego błękitu i kremowej bieli. Kolory przenikają się, tworząc nieregularne smugi i wyraźne efekty spływania szkliwa.
Dolną część filiżanki wyróżnia jasne, piaskowe wykończenie z licznymi ciemnobrązowymi nakropieniami. Wnętrze również jest wielobarwne, z widocznymi przejściami między odcieniami zieleni, błękitu, brązu i kremowej bieli. Całość uzupełnia zaokrąglone ucho, na którym pojawiają się podobne przejścia kolorystyczne i drobne nakropienia.
Każdy egzemplarz przechodzi przez ręczne etapy wykańczania i szkliwienia, dlatego poszczególne filiżanki mogą nieznacznie różnić się układem kolorów, intensywnością spływów i drobnymi detalami. To naturalna cecha ręcznego rzemiosła. Pamiętaj również, że kolory widoczne na zdjęciach mogą delikatnie odbiegać od rzeczywistych w zależności od ustawień Twojego ekranu.